niedziela, 4 listopada 2012

Zimowe miasteczko

Proste kartki też doskonale wpisują się w świąteczny klimat. Biało - błękitne tło, stempel Lemonade. Wykrojnik - domki to była jedna z tych rzeczy, które musiałam mieć, choćby nie wiadomo co. Nic więcej nie dodam, sami wiecie o co chodzi :)
O jakich przydasiach Wy teraz marzycie lub co takiego właśnie kupujecie?
Pozdrawiam :)
I dziękuję serdecznie za liczne komentarze pod poprzednim postem.



34 komentarze:

kasia23112511 pisze...

Bardzo świąteczne te zimowe miasteczko, nie dziwię się, że tak Cie kusił ten wykrojnik :)Mi się marzy własna, nieduża, pracownia, a właściwie taki porządny kącik do tworzenia z mnóstwem, szafek, szafeczek, przegródek i przydasi :-)

Maggie pisze...

Misteczko cudne .. mroziii ,, brrr :D

magdalena pisze...

To się nazywa marzenie przez wielkie M :) oby się spełniło!

werciakol pisze...

jejku.. zazdroszczę Ci umiejętności zrobienia pięknej kartki małą ilością środków..;)A o czym marzę?? hmm.. o nowej maszynie do szycia.. ale najpierw biurko:D

magdalena pisze...

;)

magdalena pisze...

Wercia :* Maszyna - rzecz przydatna, a niedługo Mikołaj ;)

werciakol pisze...

ta.. u nas na Mikołaja się prezentów nie daje.. jeśli chodzi o mnie to bardzo.. bo ja chcę Mary coś uszyć a ta co mam odmawia współpracy:(

Lili pisze...

są przepiękne!

Anula pisze...

karteczki są urocze, a co do marzeń ... :) mam takich kilka i staram się je wolnymi krokami realizować. Przez to z dnia na dzień staję się szczęśliwsza :). Pozdrawiam serdecznie

Świdrygałki pisze...

Takie białe domki przywołują wspomnienie pięknych zimowych dni z dzieciństwa.Jakoś wtedy człowiekowi nie przeszkadzało ,że zimno albo ,że śnieg w oczy .. :)

CarmenAlice pisze...

skromne, ale wymowne :)

Kasia pisze...

Pięknie i zimowo:) Świetnie wyglądają sopelki:) A moja przydasiowa lista z wymarzonymi materiałami jest tak długa, że chyba by tu miejsca zabrakło gdybym zaczęła wymieniać ;) Ale pewnie nie tylko ja mam taki "problem" ;)

maj. pisze...

Prześliczności! Sopelki niesamowite!!!!

magdalena pisze...

Dziękuję! :)

magdalena pisze...

Masz rację, takie małe kroczki to sporo małych uszczęśliwiaczy, prawda? Pozdrawiam również!

magdalena pisze...

...a potem człowiek dorósł i zaczęło mu przeszkadzać wszystko ;) prawda!

magdalena pisze...

Dzięki serdeczne :*

magdalena pisze...

Ojjj, na pewno nie tylko Ty :) Na górze mojej listy jest alfabet, z tym że po spełnieniu jednego marzenia pojawiają się, nawet nie jedno, a trzy kolejne ;)

magdalena pisze...

Dziękuję, czuję się doceniona, też mi się ten pomysł spodobał :)

Gosza pisze...

Pięknie znów zmroziłaś:) Ja też mam słabość do wykrojników i marzę o wszystkich memory box ;P

magdalena pisze...

Ooo TAK! Wykrojników nigdy za wiele :) I stempli ;)

umbrella pisze...

Dzięki,że się odezwałaś,dzięki temu mogłam Cię poznać.Uwielbiam taki domkowy klimat-ciepły,świąteczny,zmrożony:)Słodki!
A co kupuję?Oczywiście bindownicę,żebym mogła w całości sama tworzyć swoje notesy!Mnóóóstwo notesów pod choinkę!Pozdrawiam serdecznie.

Paolla pisze...

Ja się chcę wprowadzić do tego zimowego miasteczka :) bo ono, mimo iż zimowe, wydaje mi się ciepłe i przytulne :)

A jedno przydasiowe marzenie niedawno spełniłam - Crop-a-dile jest już mój :) Może zmotywuje mnie do zabrania się wreszcie za album z wakacji?
Pozdrawiam!

chanya13 pisze...

Śliczne trojaczki - bardzo mroźnie się u Ciebie zrobiło :) a co do przydasi to najbardziej marzy mi się maszyna do szycia ... i ... oj dużo tego ;) pozdrawiam

taia pisze...

Strasznie przypadły mi do gustu te karteczki! Uwielbiam, gdy na dworze jest właśnie taki klimat!
Pozdrawiam cieplutko!

Bea pisze...

Jestem fanką tych domków, choć niestety nie posiadam ich :)
Piękne karteczki!

magdalena pisze...

To świetny pomysł, chętnie je sobie zobaczę ;)

magdalena pisze...

Aaa też mi się marzy po cichu... Zrób album i pokaż go światu :)
Dziękuję za miłe (jak zawsze) słowa :*

magdalena pisze...

Trojaczki... :) Maszyna - uwaga, wciąga ;)

magdalena pisze...

Dziękuję serdecznie!

magdalena pisze...

Po cichu zdradzę, że ja - jak zobaczyłam je po raz pierwszy - "zachorowałam na nie" i jak widać - moja silna wola dała za wygraną ;)
Dziękuję za miłe słowa!

Drycha pisze...

te sopelki pod miasteczkiem są czadowe :D

magdalena pisze...

:)

Ewelina pisze...

zwiedzam bloga dalej... stwierdzam: niesamowity postęp w Twych pracach Magdaleno!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...