środa, 10 października 2012

candy

Magiczna Kartka kusi nową, zimową kolekcją, którą chętnie bym sprawdziła na własnym scrapowym biurku :) Próbujemy szczęścia, choć w candy w życiu mi się nie udało wygrać...


P.S. Szczerze mówiąc, bardzo nie lubię, gdy w zasadach candy jest warunek o utworzeniu nowego posta specjalnie na potrzeby candy. Dla mnie wystarczyłby w zupełności boczny pasek, w końcu tego posta i tak nie będzie za moment widać, a nie wnosi do mojego bloga niczego nowego. Uff... rozpisałam się, ale dałam upust swojej irytacji :) Mimo wszystko dla nowych papierów warto czasem się przełamać...

7 komentarzy:

CarmenAlice pisze...

Reklama dźwignią handlu :) Osobiście nie mam nic przeciwko takiej praktyce, szybko dowiaduję się o nowościach, bo prawdę mówiąc szkoda mi na przeglądanie pasków bocznych w tym celu czy wyłowienia interesującego candy :) Mnie bardziej drażnią warunki typu dodaj mój blog do obserwowanych albo kolejna szansa dla ...

Makola pisze...

Zgadzam się! Sprawia, taki zabieg, że odechciewa się udziału w zabawie, sama nie stosuję tego w Candy bo na mnie robię to bardzo złe wrażenie. Dopisuję że byłoby mi bardzo miło, ale nie stawiam tego jako wymóg, a tym bardziej tego z postem na blogu. Więc też nie wspieram takich działań. Zachęcać chcę sobą a nie przekupując cukierkami! ;)

magdalena pisze...

O rany, prawdziwa burza! Ale takie wskazówki mogą być bardzo cenne na przyszłość, prawda? Pozdrawiam Was, Dziewczyny, serdecznie i dziękuję za wyrażenie odważnych i szczerych opinii :*:* Po jednym dla każdej z Was :)

Sylwia-eR pisze...

Ja też wolę na pasku bocznym...Co do zasad wpisywania się na Candy-popieram Makolę i CarmenAlice...
Zimową kolekcję magicznej Kartki ( nie w całości) mam- kupiłam na Chorzowskim Jarmarku- te papiery z ptaszkami są warte grzechu: )

magdalena pisze...

No właśnie ptaszory mnie tak kuszą, wyglądają cudnie. A gdy sama mnie w tym utwierdzasz, to chyba moja silna wola słabnie...

Małgoś pisze...

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga i miły komentarz :-)
Co do Candy, to chodzi chyba głównie o reklamę... ale powiem szczerze że kto gra ten wygrywa :-) w zeszłym roku chyba z 5x wygrałam Candy, na Facebooku również (wielką pakę z dodatkami i papierami ILS-u), wczoraj poszczęściło mi się również dzięki polubieniu pracy Enczy, także na pewno warto próbować jakie by to nie były zasady, na pewno jak kusi nas wygrana :D. Takie jest moje zdanie :-) Pozdrawiam :*

magdalena pisze...

Oczywiście, ja też jestem zdania, że możliwość wygranej i to, że ktoś oferuje mi niespodziankę w postaci nagrody rzeczowej jest świetną sprawą, bez wątpienia - i dlatego warto się skusić, o czym wspomniałam :) A co do wygranej, ja też gram i nic. Na pracę Enczy też miałam chęć i obeszłam się smakiem, ale już wiem dlaczego ;) Pozdrawiam również! :*
P.S. ale o wielkiej pace ILSów mogłaś jednak nie wspominać, ślinka mi pociekła ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...